sobota, 29 lipca 2017

#23. Pierwszy haul zakupowy - primark (cz.1)


Okej, tego jeszcze tu nie było. Tak, jestem dziewczyną i tak czasem też chodzę na tzw. shopping. Przedstawię Wam więc to co udało mi się zdobyć. O dziwo kiedy weszłam do Primarka - bo to właśnie tam kupowałam ubrania - były spore przeceny i parę rzeczy udało mi się kupić za na prawdę fajnie śmieszne pieniądze. 

Koszula  z kołnierzykiem 

Mam zamiar wprowadzić do swojej garderoby nieco oficjalnych ubrań jak właśnie koszule czy spodnie garniturowe. Szczerze mówiąc jeszcze nie wiem gdzie będę w takich ubraniach chodziła, ale koszulę zawsze  można połączyć z jeansami. Taki outfit będzie dobry na wiele okazji jak obiad u rodziców, odwiedziny u znajomych czy nawet wyjście na miasto. Kosztowała 7£. 
W tej urzekły mnie wzory na koszuli, które są dość luźne i nie nadają jej oficjalnego wyglądu. 


Bluzy 

Długo nie mogłam w Primarku dorwać żadnej bluzy. Nie chodzi o ich totalny brak. Mi chodziło właśnie o typowy hoodie z kapturem i bez zasuwaka. No dobra były, ale nie koniecznie mi odpowiadały nadrukiem czy kolorem. Tym razem udało mi się załapać na szarą, która ma zupełnie przypadkiem pasujący do mnie nadruk : 


Następna jest różowa i bardzo kolorowa. O dziwo nie jestem zwolenniczką różu, ale na prawdę muszę przestać ubierać się w szare odcienie. Ta idealnie się nada do przełamania nudnej i zwykłej stylizacji. Po za tym zawsze musi być ten pierwszy "różowy" raz. Każda z nich kosztowała 7£.

Ogrodniczki

Chodzę za nimi wieki. Albo są za duże, albo nie ma w ogóle mojego rozmiaru. Te udało mi się w końcu dorwać w moim rozmiarze. Nic w nich specjalnego, ale mam zamiar dodać do nich parę extra dziur no i może jakieś naszywki. Cena też okazała się dobra bo 10£.


Koszulki

Zwykła szara, która kupiłam na przecenie bo aż za 1£. Nic w niej specjalnego nie ma ale może też jakoś ją ubarwić naszywkami? Fajnie przełamywałyby odcień szarości.


Kolejna to moja fanaberia czyli Harry Potter. W sumie mam już 3 tshirty z HP.  Ta jednak przykuła moją uwagę swoją prostotą i nadrukiem. Mało tego też była przeceniona na 3£.

Oczywiście zdążyłam już tego samego dnia zalać ją sokiem, a po spraniu zostały ślady. No, ale tak czy siak będę ją nosiła. 

Shorty

Anglia nie rozpieszcza gorącem i upałami, ale czasem nawet zdarzają się i takie warunki pogodowe. Po za tym niekiedy jest tak duszno, że jeansy nie są najlepszym towarzyszem. 

Chciałam jedne, które będą bardziej sportowe wyglądem dlatego postawiłam na ten piękny seledynowy kolor. 2,50 £.

Kolejne są czarno białe z azteckimi wzorami . Czy ja nie wspominałam o dodaniu kolorów do mojej garderoby? Nie ważne. Uznałam, że są ciekawe i do tego ich sznureczki są zakończone hwostą, co jest na prawdę urocze i dodaje im wyjątkowości, a kosztowały 4£.

Przeciw deszczowa parka 

Kupiłam ją ponieważ obecnie w mojej szafie nie ma nic co mogłoby mnie ochronić przed deszczem, a ta nadaje się do tego idealnie. Dodatkowo chodziło mi też, by nie była gruba. Ponieważ tu nieraz pogoda jest na prawdę parna nawet kiedy pada deszcz. Dlatego jest cienka. Z wielu wzorów jakie były dostępne postawiłam na jaskółki z granatem - koszt 9 £. 

Jeśli zastanawiacie się, czy faktycznie 

Pasek &  stópki do balerin

    Mam takie dwie pary spodni, do których potrzebuje paska. Niestety nie miałam żadnego w swojej szafie więc postanowiłam zaopatrzyć się w jeden w miarę klasyczny egzemplarz, który nie tylko do jeansów się nada. Postawiłam na te cienki, prosty, który był na przecenie i chyba ostatni w rozmiarze M.  Kosztował 1.50£. 

 Pasek zakończony jest złotą klamerką. 
Klasyczne, koronkowe i czarne stopki. podoba mi się, że maj ąnty poślizg pod  spodem. To bardzo przydatne zwłaszcza kiedy są noszone do balerin.


Cóż na dzisiaj to wszystko, ale to dopiero pierwsza część moich zakupów. Piszcie co sądzicie, czy któraś z tych rzeczy Wam przypadła do gustu. Dajcie tez znać w komentarzach czy taka forma postów do Was trafia. Tym czasem uciekam. Miłego weekendu. 

12 komentarzy:

  1. WOw jakie świetne rzeczy szkoda, że tu blisko nie ma primarka :/
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiem, że najbliższy Primark jest w Berlinie. Zastanawia mnie czemu w Polsce jeszcze nie ma sklepu tej marki :(

      Usuń
  2. ja też lubię koszule. chociaż na co dzień rzadko w nich chodzę, ale są idealne na specjalne wyjścia np. rozmowa o pracę albo wizyta rodzinna;)
    marzą mi się podobne ogrodniczki, ale jakoś nie znalazłam jeszcze dla siebie idealnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez swoich długo szukałam. Chciałam jeszcze ogrodniczki shorty, ale pogoda w UK nie jest zbyt sprzyjająca na letnie ciuchy więc odpuściłam:)

      Usuń
  3. szkoda że u mnie nie ma primarka

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore zakupy! Niech się dobrze nosi! 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Szara bluza rozwaliła system :D Muszę sobie taką sprawić, nic dodać nic ująć ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że nie wszystko mi się podoba, ale uwielbiam Primark. Szkoda, że teraz mieszkam dość daleko od tego sklepu i nie mogę pojechać na wielkie zakupy <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, też żałuje, że nie ma Primarka w Polsce. Dziwne, bo jest popyt na ten sklep w naszym kraju

      Usuń
  7. Primark nie jest moim ulubionym sklepem, ale czasami można tam znaleźć świetne 'zdobycze'. Koszula we wzorki - cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. I zgadzam się z tym. A co do koszuli to też się ciesze, że z nią trafiłam :)

      Usuń